Serwis sezonowy czujnika NAM

#1

Cześć, czy wykonujecie jakieś sezonowe przeglądy waszych czujników? czyszczenie itp?

mnie wlaśnie zastanowiła wysoka wilgotność na wlocie:
44

okazało się, że na obudowie od HECA zrobiła się jakaś nieszczelność i sensor zaczął zasysać sporo wilgoci:
19 53 11

Mam nadzieję że sam czujnik będzie działał.
na 90% przyczyną jest zassanie bardzo wilgotnego powietrza przez SDS011 z uwagi na nieszczelność między mufą a nyplem.
Jak to wygląda u was?

Pozdr
gm

#2

Miałem identyczny problem, rozszczelniony dekiel
W moim przypadku sensor non stop wypluwał PM - 0
Po osuszeniu wszystko wróciło do normy

#3

O kurczę. Nieźle. U mnie jeszcze czegoś takiego nie zaobserwowałem (patrząc po samych wynikach). 21 czujników w projekcie póki co.

#4

Niestety, dopadła mnie podobna przypadłość.
Akurat pada, więc idealne warunki do sprawdzania czujnika przed zimą. Osuszyłem całą płytkę HECA, grzałkę, “tunel” i efekt mizerny - ale było mokro.
Grzałka widocznie padła, więc muszę zrobić zamówienie. Dla pewności dorzucę sobie muduł do HECA.

image

image

#5

Podejrzewam, że padł mosfet w grzałce. Dolną redukcję (tą do której przykręcony jest kosz z siatką) trzeba uszczelnić na połączeniu ze złączką 1". Taśma teflonowa, może silikon. Woda dostaje się w pobliże grzałki, poniżej HECA. Jest odparowywana i mocno podnosi wilgotność.

#6

Ok. Mam już więcej informacji. Jeżeli czujnik NAM 0.3 wisi pod gołym niebem i deszcz na niego pada bezpośrednio, konieczne jest uszczelnienie dwóch dolnych elementów. Taśma teflonowa lub pakuły z pastą do uszczelniania gwintów. W przeciwnym razie do komory grzejnej dostanie się woda. Nie ma ona styku z elektroniką, ale drastycznie zawyża wilgoć w komorze bo woda jest sukcesywnie podgrzewana i odparowywana.

Na wykresach wilgotności i temperatury komory (np aqi.eco) poznacie to po tym, że nie widać typowej interwałowej pracy HECA. Oznacza to że w dolnej części komory jest woda. Woda również będzie skroplona w wężyku. Odczyty SDS011 będą zawyżone.

Zatem serwisowanie wygląda następująco:

  1. Odkręć 4 wkręty i otwórz pokrywę NAM.
  2. Odkręcić 3 dolne elementy obudowy HECA (kosz ssawny, redukcja 1/2" - 1", króciec 1").
  3. Zdemontuj wąż doprowadzający powietrze do SDS011.
  4. Ręcznikiem papierowym wytrzyj wnętrze pokrywy ze skroplin.
  5. Przedmuchaj wężyk, po czym przez jego środek przepchaj mały kawałek ręcznika papierowego (np: cienkim śrubokrętem).
  6. Wytrzyj dokładnie wnętrze czarnych elementów obudowy, wyczyść kosz ssawny.
  7. Nawiń odrobinę pakuł z pastą uszczelniającą na gwint króćca 1" lub zamiast pakuł użyj taśmy teflonowej (PTFE).
  8. Dokręć najmocniej jak potrafisz króciec do redukcji.
  9. Zamontuj rurkę doprowadzającą powietrze.
  10. Zamontuj obudowę HECA.
  11. Wkręć kosz ssawny.

Jeżeli po takim zabiegu wilgotność detektora zacznie gwałtownie spadać, to znaczy że robota została wykonana poprawnie. Odczyty PM powinny również spaść drastycznie.

Podsumowując. Komora HECA musi być szczelna. Jeżeli dostanie się do niej woda to cały sens HECA nie ma sensu. Zaczyna szkodzić zamiast pomagać.

Rozwiązania na przyszłość - zmiana króćca 1" na coś z większą krezą tak aby między oba elementy można było włożyć uszczelkę. Być może o-ring 32mm da radę. Trzeba to przetestować.

Można też te dwa elementy skleić klejem dwuskładnikowym - żywicą epoksydową. Nie muszą być rozbieralne.

#7

Sobota popołudniu to dobry czas na takie zabawy :slight_smile: 2h spędzone na ogarnianiu modułu HECA z herbatką - wszystkie kabelki wylutowane, oczyszczone, wlutowane na nowo.

Nowa grzałka przyszła w tygodniu, nowa HECA też, ale podjąłem próbę “na krótko” :slight_smile: Na wyjściu na grzałkę szło 5V, więc pierwsze podejrzenie padło na nią.
Przy okazji sprawdziłem mosfet (wg tutoriali w internecie) - nowa HECA i stara - zachowanie mosfet’a dokładnie takie samo.
Więc, nową grzałkę podpiąłem do zasilania, sprawdziłem jak szybko się nagrzewa. Starą wylutowałem i dałem jej 5V. Nie grzała.
Więc… do wymiany tylko grzałka - chyba :slight_smile:

Wlutowałem nową grzałkę i test na sucho - grzeje.

Więc grzałka musiała się zepsuć. W sumie mniejszy koszt, no a nowa płytka HECA zostanie na zaś.
Przy okazji przynajmniej kupiłem porządne uszy do Kradex’a - i nową obudowę, bo do tamtej rzeźbiłem uchwyt :slight_smile:

Poszły w ruch pakuły, masa uszczelniająca i klucz “żaba”, żeby wszystko było mocno skręcone i szczelne.

Patrząc na wykresy - wszystko wróciło do normy.
image