Schema XML dla aktów prawnych do wykorzystywania w systemie konsultacji On-Line

#1

Czy ktoś z was wie czy ta Schema została w jakiś sposób skonsumowana? Czy jest jakieś miejsce gdzie można zobaczyć DIFF do aktów prawnych side-by-side, zamiast czytania uchwał zmieniających uchwały?

http://prawo.vagla.pl/node/9879

#2

Schema Vagli nigdy nie wyszła poza etap prototypu. Standardem światowym jest Akoma Ntoso https://en.wikipedia.org/wiki/Akoma_Ntoso.

W ePaństwie @janz pracuje nad strukturyzacją prawa przy użyciu frameworku Indigo. Obecnie zbieramy use casy, która pozwolą zadecydować czy warto inwestować w dociągnięcie tego projektu do końca. Jaki jest twój case? Dlaczego chcesz oglądać zmiany side-by-side? Czy znasz inne osoby, które potrzebują podobnych funkcjonalności? I finalnie, czy https://www.arslege.pl/ tego już nie realizuje?

1 Like
#3

Rozwijając odpowiedź Krzyśka:

  • Płatne systemy Lex i Legalis, używane w mojej ocenie dość powszechnie przez prawników i administrację publiczną, mają taką funkcjonalność.
  • Również system https://www.lexlege.pl/akty-prawne/ (to Krzysiek ma na myśli linkując do arslege.pl) ma coś takiego, po wykupieniu dość taniego abonamentu (9 zł / dzień, 120 zł / rok) - choć moim zdaniem UX-owo możnaby to poprawić znacznie.

Generalnie główny problem w tym aby zrobić co proponujesz to fakt, że ustawy są publikowane w PDF-ach, i trzeba najpierw je zamienić na format typu XML / JSON. Można tu się wspomóc narzędziami automatyzującymi to, ale nadal jest bardzo dużo ręcznej pracy i miejsca na pomyłki.

Nie jesteśmy na ten moment pewni, czy dla wystarczającej liczby ludzi w Polsce byłoby to wystarczająco użyteczne. Dlatego zastanawiamy się czy w to wchodzić głębiej. Jeśli możesz opisać dlaczego zainteresowałeś się tematem, może być to dla nas pomocne. Dzięki!

1 Like
#4

Jestem radnym w Łomiankach i aktualnie wszystkich nas w radzie bardzo interesuje temat odpadów. W szczególności Projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw.

Nie jestem prawnikiem i na codzień nie korzystam z profesjonalnych systemów, które tańczą i śpiewają, czasem wpadam na jeden z nich by skorzystać z wersji bezpłatnej. Dlatego nie jestem świadom tego co potrafią.

Czy możecie mi podesłać link do takie porównywarki? Chętnie wykupię dostęp by zobaczyć co potrafi.

Generalnie dziwi mnie brak systemowego podejścia państwa do zmian w czymś co jest defacto u strukturyzowaną listą. Jako programista byłbym przerażony jakby zmiany w moim kodzie były wypisywane w formie słownej: w linijce 345 zmienić A na B.

Być może dla mnie i mojej rady rozwiązaniem byłoby wykupienie dostępu do płatnej wersji serwisu dla prawników. Jednak w skali pańśtwa wykupienie takiego dostępu dla wszystkich radnych na wszelkich szczeblach samorządu, a do tego pewnie i niektórym urzędnikom, byłoby delikatną rozrzutnością — taniej by było zbudować system i udostępnić go za darmo dla wszystkich, w tym obywateli.

Tak już na marginesie. Brak takiej prezentacji zmian w prawie i pokazania jak łatwo można w prawie się poruszać — o ile ma się do tego odpowiednie narzędzia — niepotrzebnie ugruntowuje przekonanie, że zwykły średnio kumaty obywatel jest zbyt głupi by prawo ogarnąć. A prawo musi w jakiejś części ogarniać np. każdy przedsiębiorca.

Sami, jako wolontariusze, nic nie wskóramy. Żeby nastąpiła zmiana w dobrym kierunku nie ma co hackować wystemu przez scrapping aktów prawnych, potrzebna jest zmiana podejścia u źródła powstawania prawa. Akty prawe musiałyby powstawać już na starcie być w warstwie danych zapisywane jako ustrukturyzowane dokumenty lub baza danych — każdy paragraf, punkt jako krotka w bazie, z kluczami obcymi i wersjonowaniem, to by było wow!.

Znów analogia programisty. Potrzebujemy przejścia na GIT, z wersjonowania kodu przez codzienne zgrywanie archiwów zip. Coś z czym walczę w szkołach, GIT jest początkowo trundny dla ucznia, ale integracja zmian w zespołach przez przesyłanie ZIPów, jest stratą czasu na naukę czegoś czego żaden programista nigdy potem nie użyje. Odleciałem z dygresjami :wink:

#5

Był w prawie (rozporządzeniu) zapis, że akty prawne powinny być publikowane także w XML, a przynajmniej w sformatowanym semantycznie Wordzie, ale nie był w praktyce stosowany, więc został usunięty. Były wewnętrzne inicjatywy próbujace popchnąć to do przodu, ale niestety nic nie wskórały.