Problemy z czujnikami lufdaten (w kolanku) [gorzkie żale]

#1

Czołem!
Jestem posiadaczem 3 czujników lufdaten w kolankach, wszystkie na DHT i SDS. No i powiem wam, że jestem już trochę zmęczony, bo non stop są z nimi jakieś problemy. Okazuje się też, że wyniki są… miało wiarygodne, a jako osoba, która pomaga ludziom je składać - jest to dla mnie duży problem. Liczę na jakieś podpowiedzi, lub stwierdzenie: tak już jest.
Pierwszy czujnik (cz1) śmigał rok bez problemu. Po tym czasie padł SDS. Zdarza się! Ostatnio ponownie przestał nadawać sds. Może po kilku miesiącach znów padł? Zanim zabrałem się do naprawy, po ok. 10 dniach - czujnik zmartwychwstał (w tym czasie działał, DHT rejestrowało normalnie). Chwilowo problem zażegnany. Mam też problem z czujnikiem temperatury i wilgotności. Gdy przez pewien czas miałem dwa czujniki za oknem okazało się, że pomiary wilgotności są diametralnie różne. Mój czujnik (cz1) praktycznie non stop miał 100% wilgotności (dokładnie: od listopada do stycznia!). Mogę dać ten drugi… ale skąd mam wiedzieć, który mówi prawdę? A skąd ma to wiedzieć osoba, która montuje czujnik na warsztatach? A problem nie dotyczy wyłącznie DHT, ale także SDS! Widziałem w Lublinie czujnik, którego dane z SDS były zawyżone x10. Sam zresztą na taki trafiłem (był to cz3)!
Pomiary z DHT zza mojego okna z 2 czujników (trzeba patrzeć po wykresie rocznym, bo cz3 po drodze padł, choć z mojej winy) cz1 cz3

Drugi czujnik mam w biurze (cz2). Ma non stop problemy z wifi. Początkowo to była moja wina, bo wifi wyłączało się w nocy. Teraz wifi się nie wyłącza, ale sygnał strasznie rwie - zdarzają się zaniki. Czujnik jest w miarę blisko routera. Internet światłowodowy od Orange, więc chyba nie powinno być problemów? Jak jest: dane moc sygnalu. Dziwne są te skoki sygnału, bo w biurze tylko czujnik korzysta z wifi… Ten sam problem mam zresztą w cz1, chociaż na dużo mniejszą skalę. Tutaj jednak uznaję to za winę neostrady 10mb, z którą bywają problemy.

Podsumowując:
jestem zawiedziony jakością i powtarzalnością SDS, DHT, ale też NodeMCU. Organizując warsztaty ze składania powinienem mieć zapas części (zapasowy SDS to dla mnie spory wydatek) oraz powinienem od razu sprawdzić pomiary wszystkich czujników…
W ciągu roku na 5 czujników SDS: jeden padł, drugi fabrycznie zawyżał wynik pomiarow x10. Na 4 czujniki DHT - jeden błędnie pokazywał wilgotność. NodeMCU - na 10 jeden prosto z fabryki nie działał (co okazało się na składaniu czujnika, przez jednego z użytkowników), drugi zepsułem sam - wciskając do kolanka trytka łącząca NodeMCU z DHT urwała styk (nie udało mi się tego lutowaniem naprawić), od tej pory te elementy łączę na śrubę;-)

1 Like
#2

A probowales z czujnikiem sps30?

#3

Jeśli chodzi o DHT22 to faktycznie nie jest szczyt marzeń są lepsze czujniki (stosujemy BMP/E 280), ale w opisanym powyżej przypadku nie widzę niczego niepokojącego, ponieważ w sezonie jesienno zimowym przy niskich temperaturach wilgotność względna (%) jest wysoka (80-100 %). Widać to zresztą na zaprezentowanych wykresach temperatura spada wilgotność rośnie, temperatura rośnie wilgotność spada. Ta na marginesie w tym sezonie mała zawartość (wagowa) pary wodnej w powietrzu powoduje, że powietrze w mieszkaniach jest suche.
Faktem jest również marna jakość ESP podczas naszych warsztatów często okazywało się, że mamy buble. Wadliwość SDS jest najmniejsza na ok. 80 były dwa takie przypadki. Jeśli chodzi o niezawodność ESP to też z tym niestety nie jest najlepiej zwykle objawem są przerwy w wysyłaniu danych, których czas trwania i częstość zwiększa się. Jednak mimo tych zastrzeżeń, w tej chwili jest to niedrogie i budzące zaufanie urządzenie do pomiaru PM 2,5. Więcej można o tym znaleźć na stronie Sensor Community i/lub na polskiej podstronie projektu.

#4

nie próbowałem, a w czym jest lepszy?

#5

podają, że wytrzymuje 8 lat pełnej pracy bez czyszczenia.


Jest trochę droższy, osobiscie uzywam go tylko testowo więc nie powiem o jego żywotnosci bo nie sprawdzilem

1 Like
#6

DHT potrafi się “zatykać” BME/P wydaje się mieć lepszą dynamikę, mierzy też ciśnienie.

1 Like
#7

może nie ma takiego przerobu sztuk jak Ty, ale również się borkałem z takimi ale i innymi problemami. Z tym, że ja wszystkie swoje czujniki mam od Nettigo ich wersje NAM. Ale to wszystko jest na tych samych podzespołach, więc i problemy są takie same. Padający BME, padający SDS, problemy z Wemosem itp. Ale ja znalazłem rozwiązanie swoich problemów i podaję: Najczęściej problemy są dwa: słabej klasy zasilacz i/lub kabel zasilający oraz słaba obudowa w sensie nie przemyślana - narażająca elektronikę na działanie warunków atmosferycznych, brak wentylacji, kondensacja pary itp.

Najczęściej chodzi o zasilacz. U mnie wymiana zasilaczy na markowe droższe i lepszej klasy jednostki rozwiązała 100% problemów z WiFi, padającymi lub nie działającym SDS. Skoki napięcia i słaba jakość sygnału zasilającego lub/i słabej jakości przewody powodują uszkodzenie elektroniki, zwłaszcza, że mamy do czynienia z elektroniką dla hobbystów a nie profesjonalnymi zestawami z wieloma zabezpieczeniami. Ja do tego, przed każdym czujnikiem oraz wemosem dodałem odpowiedni kondensator, który pomoga w utrzymaniu ciągłości zasilania i redukuje skoki/spadki napięcia. Ważne jest, by kondensator był jak najbliżej samego czujnika czy wemosa ma to wielkie znaczenie. Wiadomo, że w zasilaczu jest na wyjściu kondensator, no ale to jest za daleko. Koszt znikomy a na prawdę pomaga. Dla testu możesz zrobić tak, ze podepnij między zasilaczem a Twoim czujnikiem miernik napięcia i prądu i obserwuj go dosłownie przez 5 minut. Sam zobaczysz, że odczyty nie są stałe

Co do BME czy DHT to jest kwestia przemyślenia odpowiedniej obudowy w taki sposób by jak najmniej narażać te czujniki na działanie warunków atmosferycznych oraz zmiany temp/wilgotnosći - co powoduje kondensacje pary a w konsekwencji uszkodzenie DHT lub membrany w BME.