Open Street Map - Wyzwania na przyszłość

#1
#2

Bardzo fajny artykuł na temat rozwiązań mapowych. Zastanawiam się jak nasza społeczność może wspomóc OSM, oprócz wykorzystywania go w naszych apkach.

Warto byłoby zbierać coraz więcej otwartych geodanych. Teraz jest tego nie wiele, problem braku danych fajnie jest opisany we wspomnianym w powyższym tekście artykule ‘Why we need OpenStreetMap’. Teraz już mamy w mojepanstwo.pl dokładne obszary wszystkich gmin. Przymierzałem się także do ustalenia obszarów pokrywanych przez kody pocztowe - można z poczty polskiej wyciągnąć ulice objęte danym kodem i przekształcić je na lokalizacje, a następnie przepuścić diagramy voronoi, czy inny algorytm żeby to zamapować na obszary.

Mam nadzieję też, że w przyszłych latach ruszy się trochę sprawa z udostępnianiem danych mapowych przez instytucje publiczne - teraz Główny Urząd Geodezji strzeże ich jak oczka w głowie, a Boni jakoś im nie chce podskoczyć. Prawo też jest dość niejasne w tym przypadku, z tego co słyszałem. Choć były jakieś nowelizacje, patrzcie poniżej.

A Finlandia ma w pełni otwarte dane przestrzenne.

http://prawo.vagla.pl/node/9882


http://ewmapa.pl/ogolna-dyskusja-o-geodezji-i-kartografii/glowny-urzad-geodezji-i-kartografii-nie-moze-odmawiac-dostepu-do-swoich-baz-dany/

#3

Warto na początek rzucić okiem na forum polskiej społeczności OSM, bo może się okazać, że jakieś ciekawe pomysły już tam są.
http://forum.openstreetmap.org/viewforum.php?id=23

Działa też stowarzyszenie

#4

Ja czekam na aplikację na telefon dzięki której mógłbym tworzyć mapy podczas chodzenia po górach (czyli w łatwy sposób dodawać np szlaki turystyczne, czy też drogi których obecnie nie ma na mapie), do tego czekając na autobus zamiast się nudzić mógłbym dodać przystanek jak i rozkład jazdy z tego przystanku. Jeśli jest już taka aplikacja to bardzo proszę o informację a jeśli nie to bardzo proszę o jej napisanie :wink:

Jest to bardzo ciekawy projekt, nawet Google poszło tą drogą ze swoim Map Maker-em.

Projekt można rozwijać w nieskończoność, bo można by choćby zbierać aktualne dane od użytkowników żeby mieć aktualny obraz natężenia ruchu (zresztą Google Mapy już chyba w ten sposób działają) ale te dane można by znowu wykorzystać do “inteligentnych” świateł czy choćby do analizy gdzie najbardziej przydałaby się jakaś obwodnica itp itd w każdym razie dużo jeszcze przed nami.

Go Up - idziemy w góry
#5

Jest edytor OSM na komórki! https://play.google.com/store/apps/details?id=de.blau.android Ale nie wiem na ile trzeba się znać na edycji map. Komentarz na stronie sugeruje, że jest łatwy w użyciu. Ma follow-GPS.

Najlepszy w terenie. Ma wszystko co może się przydać w terenie, zapis śladu, dodawanie punktów ścieżek.

Trzeba by wypróbować. Jak jest kiepski to może udałoby się to ogarnąć w ramach Go Up.

Są plany, żeby domyślny edytor OSM był dostępny na urządzenia mobilne: http://www.theverge.com/2013/5/7/4306500/openstreetmap-id-editor-from-mapbox-launches
ale pewnie trochę na to poczekamy.

Znalazłem też prostą apke do tworzenia/edytowania markerów: http://pushpinosm.org/

Gdzieś czytałem, że http://jakdojade.pl tak działa (można zgłaszać), ale nie widziałem w apce takiej funkcjonalności. Ale jakich rozkładów Ci brakuje? Większość jest publikowanych przez miasta. Chyba, że myślisz o prywatnych liniach.

Chyba tak robią, ale nie w Polsce o ile dobrze się orientuję. U nas chyba kupują te dane.

Ciekawym projektem crowdsourcingowym analizującym ruch jest: https://www.waze.com/ Nawet mamy ludzi z KdP pracujących dla nich. :smile: Polecam!

#6

Chodzi mi o funkcjonalność jaką oferuje Google z Public Transport, która działa całkiem dobrze np w Wielkiej Brytanii.
Chodzi o to, że będąc w punkcie A odpalam aplikacje która pokaże mi w jaki sposób dostać się do punktu B publicznym transportem.
Jeśli aplikacja miała by funkcjonalność typu Map Maker to czekając na przystanku na autobus mógłbym np wprowadzić rozkład jazdy z tego przystanku lub choćby zrobić zdjęcie rozkładu jazdy.
Owszem są dostępne tego typu serwisy ale dla większych miast a chodzi mi o to by taka funkcjonalność była dostępna wszędzie.

#7

Ok, rozumiem. Faktycznie można by zrobić taki crowdsourcingowy projekt.

My teraz idziemy ścieżką, że prosimy miasta o te dane powołując się na dostęp do informacji publicznej. Oni czasami mówią, że to nie informacja publiczna, tylko techniczna.

Wtedy można podać ich do sądu, czekać na wyrok na naszą korzyść i na koniec dostać skany rozkładów w jpg. Można też pójść inną ścieżką, którą my idziemy przeważnie, czyli nawiązać kontakt z miastem i przekonać ich do tego, że warto takie dane udostępniać w otwartych formatach.

I tutaj bije się w pierś, bo Koduj Dla Polski powinno mieć materiały mówiące o tym, dlaczego otwierać dane, jak przekonywać urzędników do swoich racji (opis ich punktu widzenia), itp. Postaram się założyć po hakatonie wiki i możemy wspólnymi siłami zacząć coś takiego tworzyć!

Liczymy na to, że coraz więcej miast będzie się otwierać. Ale do tego potrzebujemy lokalnych działaczy, którzy będą się z miastem kontaktować. Zróbmy te materiały na wiki, później szkolenia dla lokalnych brygad, a później działamy!

Jest też pewnie opcja, żeby spróbować pociągnąć ten projekt crowdsourcingowy wspólnie z jakdojade.pl.

#8

Projekt można rozwijać w nieskończoność, bo można by choćby zbierać
aktualne dane od użytkowników żeby mieć aktualny obraz natężenia ruchu
(zresztą Google Mapy już chyba w ten sposób działają) ale te dane
można by znowu wykorzystać do “inteligentnych” świateł czy choćby do
analizy gdzie najbardziej przydałaby się jakaś obwodnica itp itd w
każdym razie dużo jeszcze przed nami.

Na ciekawy pomysł wpadło też Volvo:

W skrócie samochód podłączony do systemu jak wykryje gołoledź wysyła informacje zarówno do innych użytkowników, żeby ich ostrzec jak i do operatorów pługów/solarek żeby je wysłać w odpowiednie miejsce.

No i oczywiście do tego można dorzucić np automatyczne powiadamianie o wypadku co można już znaleźć w niektórych samochodach:
http://moto.onet.pl/aktualnosci/automatyczne-powiadamianie-o-wypadku-producenci-wyprzedzaja-ue/n5pg3

Ostatnio też trafiłem na ciekawy artykuł:

Od końca marca 2015 r. kierowcy podróżujący drogami wojewódzkimi w
Małopolsce będą mogli poznać średni czas przejazdu trasy lub
poszczególnych odcinków. Informacje wyświetlane będą na tablicach
elektronicznych przy trasie, powstaną także aplikacje mobilne. Umowę
dotyczącą utworzenia Zintegrowanego Systemu Sterowania Ruchem na
drogach wojewódzkich w Małopolsce podpisano w Małopolskim Urzędzie
Wojewódzkim.

Chcąc się dowiedzieć więcej na temat firmy, która wygrała przetarg trafiłem na kolejny artykuł:

Hiszpanie za stworzenie systemu, który m.in. na sterować ruchem
drogowym, mają otrzymać od miasta 9,6 mln zł… IST ma sterować
sygnalizacją świetlną na 13 koszalińskich skrzyżowaniach i mieć
możliwość podłączenia do niego kolejnych 10 skrzyżowań… W ramach IST
ma także powstać internetowy portal dla podróżnych i kierowców
informujący m.in. o natężeniu ruchu na drogach, wolnych miejscach
parkingowych i wszelkiego rodzaju utrudnieniach oraz serwis
komunikacji miejskiej z przebiegiem linii autobusowych, mapą
przystanków i czasem przejazdu…

Projekt super bo akurat interesuje się tego typu tematyką ale wygląda mi to na typowe wyciąganie Unijnych pieniędzy. Bo skoro robi się tego typu projekt, za pieniądze podatników czyli za nasze pieniądze to tego typu projekty powinny być oparte przede wszystkim o open source. W takim wypadku pierwszy projekt tego typu może będzie kosztować 10mln ale jeśli będzie się go chciało wdrożyć w kolejnym mieście koszt powinien być już dużo mniejszy bo jeśli mielibyśmy gotową platformę to pozostaje koszt, urządzeń, utrzymania i ewentualnie poprawek do powstałej już platformy a nie robienie wszystkiego od nowa a tym bardziej, że ta sama firma będzie to tworzyła. Już późno i nie chce mi się szukać wymogów przetargowych ale może kogoś to zainteresuje bo chyba warto by było się takim sprawom przyjrzeć.

1 Like